Piłkarski poker
By GoRal, BettingExpert"Piłkarski Poker - tytuł znany każdemu wielbicielowi polskiego kina.
Film wyreżyserowany przez Janusza Zaorskiego we współpracy ze scenarzystą Janem Purzyckim z 1988 roku. Akcja filmu rozgrywa się w piłkarskim "półświatku", gdzie przedstawiona jest ówczesna rzeczywistość footbolowej ekstraklasy.W warszawskiej "Victorii" stacjonują zabrzańscy piłkarze – "Czarni". Przybyli na mecz z "Powiślem Warszawa". Prezes "Czarnych" stara się odbić utalentowanego młodzika warszawskiej drużyny, Olka Groma (Olaf Lubaszenko). Rozmowę tą przerywa prezes Powiśla - Kmita, przebija stawkę i zatrzymuje juniora przy sobie. Tak rozpoczyna się akcja filmu pełnego pokerowych rozgrywek pomiędzy prezesami polskiej ekstraklasy.
Prezes "Czarnych" (Jan Englert) prowadzi swoją własną grę. Zaprasza na spotkanie kilku pozostałych szefów innych klubów. Proponuje założenie "spółdzielni", której to 10-cio milionowy kapitał, miałaby ukształtować czub pierwszoligowej tabeli, po myśli wszystkich zainteresowanych układem. Kwota ta, potrzebna była na "drukowanie" meczy przez skorumpowanych sędziów, zawodników i działaczy. Jednym z arbitrów szczególnie istotnych dla powodzenia przedsięwzięcia jest Jan Laguna (Janusz Gajos). Laguna jest byłym piłkarzem, okrytym sławą po tym, jak w słynnym meczu ze Związkiem Radzieckim, strzałem na bramkę złamał rywalom poprzeczkę. Laguna jest sędzią międzynarodowym i co nie spotykane, nie skalał się dotychczas "drukowaniem". Taki stan rzeczy spróbują zmienić jego najbliżsi, żona (ksywa "Łapówka") oraz jego długoletni przyjaciel, potężny prezes ośrodka sportowego. Uświadamiają Lagunie jak bardzo zmanipulowany jest świat jego i całej piłki nożnej i jak jego własna żona pomagała innym na ten świat wpłynąć.
Sędzia doprowadzony do ostateczności postanawia rozegrać tu własne karty, żeby zemścić się na kunktatorach i zapewnić sobie godną emeryturę. Sposobem na to ma być tzw. "niedziela cudów". W dzień ostatniej kolejki rozgrywek, pobiera od zainteresowanych klubów słone łapówki i stara się za pomocą przemyślanej strategii, tak pokierować meczami by wyniki ułożyły się w ustalonym przez niego porządku.
Intryga w filmie "Piłkarski poker" jest pokrętna i pełna zwrotów niczym w filmach Guy'a Ritchiego. Świetna rola Janusza Gajosa, Jana Englerta oraz Mariana Opani czyni ten film jeszcze bardziej interesującym. Bardzo ciekawie patrzy się na przedstawioną rzeczywistość z początku lat 90-tych, kiedy to odwilż po czasach komunizmu ustępowała wschodzącemu kapitalizmowi zmętniałemu i ubabranemu w korupcji i matactwach. Dodatkowo, współczesny widz zaczyna się zastanawiać na ile prawdziwy mógłby się okazać scenariusz filmu "piłkarski poker" w teraźniejszych realiach piłki nożnej. Bo jako piłkarski kibic wydaje mi się czasem, że i teraz dochodzi do "sobót i niedziel cudów". Oby nie… Choć niepokojący jest fakt, że "Piłkarski Poker" miał doczekać się w roku 2003 kontynuacji pt. "Piłkarska ruletka". Doszło jednak do przepychanki pomiędzy Januszem Zaorskim a Janem Purzyckim o prawa autorskie do scenariusza i film nie powstał. Miejmy nadzieje, że życie nie dostarczyło pomysłów na ciąg dalszy przygód Laguny.
Wszystkie komentarze dla Piłkarski poker:
- Benek | 2009-06-19 14:44:06

Turnieje

















![Pomoc pomoc[at]bettingexpert.com](http://www.bettingexpert.com/pl/images/nsite/email.gif)

